Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Twój koszyk jest pusty

Jak dobrać rozmiar sukienki do chrztu po wzroście

Metka mówi 68, a dziecko ma pół roku i 74 cm. Metka nie kłamie, tylko mówi
o czymś innym niż wiek: 68 to po prostu 68 centymetrów wzrostu. Dwie
dziewczynki urodzone w tym samym tygodniu potrafią różnić się o dwa rozmiary,
więc miesiąc życia jest tu najsłabszą wskazówką. Reszta rozstrzyga się
w tabeli wymiarów samej sukienki, w jednej liczbie, którą trzeba pomnożyć
przez dwa, i w decyzji, co zrobić, gdy dziewczynka wypada dokładnie pomiędzy.
Sprawdź, czego nie mierzyć na wiercącym się niemowlaku, dlaczego 74 nie zawsze
jest bezpieczniejsze od 68 i kiedy zamówić, żeby pomiar był jeszcze aktualny.

Jak dobrać rozmiar sukienki do chrztu po wzroście

Rozmiar sukienki do chrztu dobierasz po wzroście dziecka, a nie po tym, ile ma miesięcy. Liczba na metce to po prostu centymetry: 68 znaczy 68 cm wzrostu, nie „mniej więcej pół roku". Brzmi banalnie, a przy zakupie przez internet to właśnie tu najczęściej idzie coś nie tak, bo sukienki nie da się wcześniej przymierzyć. Najwięcej pytań dostajemy o to, co właściwie zmierzyć i co zrobić, gdy dziewczynka wypada dokładnie między dwoma rozmiarami.

Rozmiar sukienki do chrztu to wzrost dziecka, nie jego wiek

Przeliczniki „68 to sześć miesięcy" krążą po sklepach i w większości przypadków pasują, ale wystarczy jedno dziecko na kilkoro, żeby się rozjechały. Dwie dziewczynki urodzone w tym samym tygodniu potrafią różnić się o dwa rozmiary: drobniejsza wciąż mieści się w 62, a jej rówieśniczka wymaga już 74. Miesiąc życia jest w tym wszystkim najsłabszą wskazówką.

Chrzest wypada zwykle w pierwszych miesiącach życia, więc sukienki do chrztu szyjemy najczęściej w rozmiarach od 62 do 86. Fasony na późniejsze uroczystości, choćby sukienki na roczek, mają rozmiarówkę sięgającą 116. Jeśli chrzest odbywa się później, niż planowaliście, sprawdź jedno i drugie: dziecko po pierwszych urodzinach bywa już poza siatką typowo niemowlęcą.

Sukienka do chrztu nie jest przy tym dzianinowym śpioszkiem, który sam się dopasuje. Szyjemy ją z bawełnianej koronki, tiulu i tkanej bawełny, a te materiały prawie się nie rozciągają, więc sukienka albo wchodzi, albo nie wchodzi. Dlatego kilka minut z centymetrem oszczędza potem nerwów w dniu uroczystości.

Co zmierzyć przed zamówieniem

Wzrost to podstawa, ale sam wzrost nie wystarczy, bo dziecko może być wysokie i szczupłe albo niższe i pulchniejsze. Przed zamówieniem zmierz cztery rzeczy:

  • wzrost, od czubka głowy do pięt; u niemowlęcia najłatwiej na leżąco, z wyprostowanymi nóżkami,
  • obwód klatki piersiowej, centymetrem pod pachami, luźno, bez zaciskania,
  • obwód brzuszka w najszerszym miejscu, zwykle tuż nad pieluchą,
  • długość ręki od ramienia do nadgarstka, potrzebną tylko przy sukience z długim rękawkiem.

Zapisz te liczby w telefonie. Przydadzą się przy kolejnym zakupie, choćby rajstopek albo opaski, i nie będziesz mierzyć od nowa.

Nie mierz dziecka, zmierz ubranko, które teraz pasuje

Trzymiesięczna dziewczynka rzadko leży spokojnie pod centymetrem krawieckim. Prościej jest wyjąć z szafy ubranko, które teraz pasuje najlepiej, i rozłożyć je na płasko na stole. Zmierz jego długość od karku do dołu, szerokość pod pachami i długość rękawa. Masz komplet wymiarów bez jednego pisku.

Przy okazji porównujesz ubranie z ubraniem, a nie ciało z ubraniem, więc od razu widzisz, ile luzu dziecko ma w rzeczach, w których czuje się dobrze. Jeśli lubi mieć swobodnie, tę samą swobodę zostaw w sukience.

Jak czytać tabelę wymiarów przy sukience

Większość poradników w sieci kończy się na tabeli wzrostu dziecka. My przy każdej sukience podajemy dodatkowo wymiary samej uszytej rzeczy, rozmiar po rozmiarze. Każda z tych czterech liczb mówi o czymś innym.

Długość całkowita to długość sukienki od karku do dołu. Przy modelu Rozalia w rozmiarze 62 wynosi 37,5 cm, w 68 już 39,5 cm, a w 86 dochodzi do 46 cm. To ta liczba decyduje, czy sukienka sięgnie kolan, czy skończy się wyżej.

Długość rękawa od ramienia mówi, gdzie skończy się rękawek. W tej samej Rozalii z krótkim rękawkiem to od 20,5 cm w rozmiarze 62 do 28 cm w 86.

Szerokość pod pachami i szerokość w pasie to wymiary sukienki rozłożonej na płasko, czyli połowa obwodu. Żeby porównać je z obwodem klatki piersiowej dziecka, pomnóż przez dwa. Rozalia w rozmiarze 68 ma 24,5 cm pod pachami, więc w obwodzie daje około 49 cm. Przy niemowlęciu o klatce piersiowej 43 cm zostaje kilka centymetrów zapasu, i tyle właśnie potrzeba na body pod spodem.

Do wszystkich tych liczb dopisujemy przy każdym produkcie jedno zdanie: tolerancja wymiarów plus minus 1 cm. Piszemy o tym wprost, bo przy szyciu ręcznym inaczej się nie da. Każdą sukienkę ktoś kroi i zszywa osobno, więc dwie sztuki tego samego modelu mogą różnić się o centymetr. Przy wyborze granicznym warto ten centymetr doliczyć na swoją korzyść.

Ile realnie dokładasz, przechodząc o rozmiar w górę

Między sąsiednimi rozmiarami różnica jest mniejsza, niż zakłada większość rodziców. Policzyliśmy to na własnych tabelach: jeden rozmiar w górę to około 2 do 2,5 cm długości całkowitej i około 1 do 1,5 cm szerokości. W sukience welurowej Karina, którą szyjemy w rozmiarach od 74 do 116, szerokość pod pachami rośnie równo o centymetr na rozmiar: 26, 27, 28, 29 i tak dalej.

Większy rozmiar nie zrobi więc z sukienki worka, w którym dziecko zniknie, tylko doda mniej więcej tyle, ile mieści się pod dwoma palcami. Odwrotnie już się nie da: mniejszego rozmiaru nie naciągniesz o brakujące dwa centymetry, bo koronka i tkana bawełna nie ustąpią.

Dziecko wypada między rozmiarami: 68 czy 74

Dziewczynka mierzy 71 cm i nie mieści się ani tu, ani tam. Odpowiedź zależy od tego, który wymiar jest graniczny.

Jeśli graniczna jest klatka piersiowa, bierz większy rozmiar. Sukienka za ciasna w górze uwiera pod pachami, podjeżdża przy podnoszeniu dziecka na ręce i po godzinie ceremonii zostawia ślady na skórze. Kilku centymetrów luzu w tym miejscu nikt na zdjęciach nie zauważy.

Jeśli graniczny jest sam wzrost, a klatka piersiowa mieści się spokojnie w mniejszym rozmiarze, zostań przy mniejszym. Długość ma u niemowlaka najmniejsze znaczenie ze wszystkich wymiarów, bo dziewczynka i tak spędzi uroczystość na rękach, z podkurczonymi nóżkami. Za to sukienka dobrze dopasowana w górze trzyma się na ramionach tak, jak powinna.

Zbyt duża sukienka bywa zresztą gorsza od zbyt małej. Za szeroki dekolt zsuwa się z ramion przy każdym ruchu, a za długi rękawek zakrywa dłonie, którymi dziecko chce chwytać. Kupowanie na wyrost ma sens przy kurtce na kolejną zimę, nie przy stroju na jeden konkretny dzień.

Czy fason zmienia dobór rozmiaru?

Zmienia, i to sporo. Sukienka rozkloszowana od góry wybacza w pasie praktycznie wszystko, bo dół swobodnie układa się wokół dziecka. Model dopasowany w talii, z paseczkiem albo z odcinaną górą, wymaga trafienia w obwód znacznie dokładniej.

Znaczenie ma też zapięcie. Sukienki na bezniklowe zatrzaski dają odrobinę zapasu przy zapinaniu i pozwalają przewinąć dziecko bez ściągania całości przez głowę. Kryty zamek z tyłu wygląda gładziej na zdjęciach, ale nie zostawia żadnej regulacji. Rękawki marszczone na cienkiej gumeczce, jak w Rozalii czy Karinie, same dopasowują się do rączki i wybaczają centymetr długości.

Jeśli po przeczytaniu tabeli nadal się wahasz przy konkretnym modelu, napisz do nas z wymiarami dziecka. Sprawdzimy sukienkę, którą masz na oku, i powiemy, który rozmiar przy tym fasonie wypadnie lepiej.

Zapas na body, pieluchę i ruch

Sukienka rzadko jest jedyną warstwą. Pod spodem prawie zawsze ląduje body, a przy niemowlęciu jeszcze pielucha. Body z krótkim rękawkiem dokłada niewiele, ale grubsze, bawełniane z długim rękawem potrafi zająć te dwa centymetry, które wydawały się zapasem. Dlatego mierząc obwód klatki piersiowej, zrób to w body, w którym dziecko będzie tego dnia ubrane.

Pielucha rozszerza dziecko w biodrach i najbardziej daje o sobie znać w sukienkach prostych, bez rozkloszowania. Przy fasonie z marszczonym dołem problem znika sam. Jeśli pod tiulem chcesz zakryć pieluchę, sprawdź bloomersy. Dodają jedną cienką warstwę i nie wpływają na dobór rozmiaru sukienki.

Rajstopki dobierasz dokładnie tą samą metodą co sukienkę, czyli po wzroście. Są elastyczne, więc wybaczają więcej, ale zbyt małe zsuwają się w kroku i uciskają brzuszek. Przy chrzcie zimą warstw pod spodem robi się więcej i wtedy zapas w obwodzie klatki piersiowej przestaje być drobiazgiem.

Zostaw też miejsce na oddech i ruch. Na przymiarce w domu włóż dwa palce między sukienkę a klatkę piersiową dziecka. Jeśli wchodzą swobodnie, rozmiar jest dobry.

Kiedy kupić sukienkę, żeby rozmiar się zgodził

Niemowlę w pierwszym półroczu rośnie szybko, więc pomiar sprzed dwóch miesięcy do niczego się już nie nadaje. Najbezpieczniejszy moment na zmierzenie dziecka i zamówienie to dwa, najwyżej trzy tygodnie przed uroczystością. Wysyłamy w ciągu jednego do dwóch dni roboczych, więc sukienka jest u ciebie z dużym wyprzedzeniem, a przy okazji zostaje czas na wymianę rozmiaru, gdyby coś nie zagrało.

Kupowanie pół roku wcześniej, przy okazji promocji, kończy się zwykle tak, że sukienka jest albo za mała, albo tak duża, że trzeba ją spinać agrafką z tyłu. Jeśli zamawiasz z wyprzedzeniem, bo zależy ci na konkretnym modelu, weź rozmiar wyliczony z prognozy wzrostu, a nie z dzisiejszego pomiaru, i sprawdź w regulaminie warunki wymiany.

Po odebraniu paczki przymierz sukienkę od razu, nawet jeśli do chrztu zostały jeszcze dwa tygodnie. Potem powieś ją i odłóż. W razie pomyłki masz wtedy czas zareagować, zamiast odkrywać problem w niedzielny poranek, godzinę przed wyjściem do kościoła.